Pierwsze Sploty – Szydełko od podstaw
Zapraszam Cię na kameralne warsztaty szydełkowe, podczas których w spokojnej i przyjaznej atmosferze nauczysz się pracy z szydełkiem od absolutnych podstaw.
To spotkania bez pośpiechu i bez presji. Z filiżanką kawy lub herbaty w dłoni, przy miękkiej włóczce i dobrych rozmowach. Takie, na które przychodzi się po to, żeby zwolnić, skupić się na tworzeniu i po prostu mieć przyjemność z bycia tu i teraz.
Warsztaty mają formę cyklicznych spotkań, dzięki czemu uczysz się krok po kroku, we własnym tempie. Są otwarte zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci – każdy może dołączyć i uczyć się w swoim rytmie.
Dla kogo są te warsztaty?
- dla osób, które nigdy wcześniej nie trzymały szydełka
- dla tych, którzy chcą uporządkować podstawy i nabrać pewności
- dla dorosłych szukających twórczego hobby i chwili wytchnienia
- dla dzieci, które chcą spróbować pracy ręcznej w spokojnej atmosferze
- dla wszystkich, którzy lubią rzeczy robione ręcznie i tworzone z sercem
Nie musisz nic umieć. Wystarczy ciekawość i chęć spróbowania.
Jak wyglądają spotkania?
- kameralna grupa
- nauka od podstaw: pierwsze oczka, ściegi i techniki
- spokojne tempo i dużo praktyki
- indywidualne wsparcie na każdym etapie
To nie są szybkie kursy „od-do”. To regularny czas dla siebie, który pozwala zwolnić i cieszyć się samym procesem tworzenia.
Co zapewniamy?
Zapewniamy wszystko, czego potrzebujesz, aby po prostu usiąść i zacząć tworzyć:
Materiały
- włóczka do pracy podczas zajęć
- szydełko na pierwszym spotkaniu
- materiały pomocnicze (karty warsztatowe, wydruki, notatki)
- dostęp do niezbędnych akcesoriów
- i oczywiście pyszną kawkę i herbatkę
Jeśli masz ochotę nauczyć się szydełkowania bez stresu, z uśmiechem i w dobrym towarzystwie, te warsztaty są właśnie dla Ciebie.
Usiądź, złap szydełko i pozwól dłoniom robić swoje.
Prowadzący
-
Agata Dziuba [SPLOTY]Old soul z sercem do rękodzieła i ogromną cierpliwością do włóczki (oraz mniejszą – do rozplątywania kłębka po raz piętnasty). Dziergam, haftuję, szydełkuję – wszystko z miłością, a swoje prace rozdaję przyjaciołom przy każdej możliwej okazji. Potrafię rozmawiać o włóczkach i oczkach godzinami, najlepiej przy kawie. Jestem psią mamą dwóch adoptowanych chartów, które z pełnym oddaniem testują miękkość robionych przeze mnie kocyków. Dla mnie Sploty to spełnienie marzeń – przytulne miejsce, w którym można dzielić się pasją, radością i dobrą energią.
